Optymalizacja SEO

computer-506756__340Choć brzmi równie tajemniczo jak inne trzyliterowe akronimy, oznacza nową dziedzinę rynku pracy, istniejącą od zaledwie kilku lat, lecz rozwijającą się w oszałamiającym tempie.  SEO, czyli Search Engine Optimization (czyli „optymalizacja dla wyszukiwarek internetowych”), zwane jest także „pozycjonowaniem stron” – i określenie to dość dokładnie oddaje jego istotę. Praca w branży oznacza podejmowanie działań, które sprawią że dany serwis, będący zleceniodawcą, znajdzie się na jak najwyższej pozycji na listach wyników wyszukiwarek internetowych. Brzmi skomplikowanie, ale takie nie jest. Dla większej jasności posłużmy się przykładem:     Przedsiębiorstwo X, którego domeną jest pośrednictwo pracy, wynajmuje firmę SEO, chcąc skuteczniej wypromować swój serwis internetowy. Zleceniodawca życzy sobie, aby każde zapytanie „dam pracę” wpisane do Google powodowało wyświetlenie odnośnika do jego portalu. Tutaj zaczynają pracę specjaliści od pozycjonowania.     Zwiększyć rangę strony internetowej można na kilka sposobów. Należy do nich m.in. wymiana banerów między portalami (najczęściej zajmującymi się podobnym zagadnieniem), jak również wymiana linków. Jednak metodą stosowaną najczęściej jest publikowanie w różnych miejscach Internetu tekstów, w których kluczowe słowa są podlinkowane i prowadzą do witryny zleceniodawcy. Kontynuując opowieść o firmie X:     Specjaliści SEO wynajmują copywritera, który przygotowuje artykuł dotyczący rynku pracy, czyli dziedziny, jaką zajmuję się zleceniodawca X. W tekście umieszcza on sformułowanie „dam pracę”. Publikując tekst na kilku internetowych portalach, firma SEO podpina pod tę frazę link prowadzący do strony przedsiębiorstwa X. W efekcie po wpisaniu „dam pracę” w Google, portal X pojawi się na wyższej pozycji wyników wyszukiwania.     Choć istota SEO jest nieskomplikowana, nie oznacza to że konkurencyjne firmy nie uciekają się do brudnych posunięć. Takie działania jak duże nagromadzenie słów kluczowych w jednym tekście, na dodatek wepchniętych do niego na siłę i niezwiązanych z treścią, jak również tworzenie krótkich i niechlujnych artykułów to tylko jedne z wielu przykładów nieuczciwych zagrań, jakich dopuszczają się niektórzy gracze. Jest to tzw. czarne SEO, nie znajdujące aprobaty u większości firm z branży.

Buckup danych

encrypted-445155__340Użytkownikowi indywidualnemu łatwiej i szybciej jest podłączyć pendrive i zgrać kilka zdjęć czy dokumentów, niż pamiętać o wykonywaniu backupu. Artur Pajkert proponuje inne rozwiązanie: – Użytkownik indywidualny zazwyczaj szuka rozwiązań tańszych lub darmowych i to jest całkiem naturalne. Warto jednak rozglądnąć się za takim rozwiązaniem, w którym system automatycznie wykonuje backup – wystarczy do tego podłączenie do sieci. Wtedy użytkownik nie musi pamiętać o codziennym przegrywaniu danych na dysk przenośny czy płyty. Jako przykład można podać, dostępną od niedawna na polskim rynku, usługę SuperSafe, działającą dokładnie na tej zasadzie.  Utarty danych może doświadczyć każdy – przedsiębiorca, fotograf czy student. – Dwukrotnie zdarzyła mi się taka sytuacja. Za pierwszym razem mój laptop został skradziony. Wtedy odtworzenie plików zajęło mi całe tygodnie i koszt pracy na ponowne zebranie danych okazał się wielokrotnie wyższy niż koszt samego komputera. Co gorsze – straciłem cenny czas. W drugim przypadku miał miejsce mój błąd – edytując ważny artykuł skasowałem przypadkiem kilka stron, zapisując odruchowo plik. Stało się to kilka miesięcy temu, kiedy już korzystałem z backupu on-line. Dzięki temu rozwiązaniu praktycznie natychmiast mogłem przywrócić plik „z wczoraj” – bez szukania płyt, pendrive’ów itp. Dlatego właśnie sądzę, że backup danych jest kluczową sprawą dla każdego przedsiębiorcy i nie tylko. To jak polisa ubezpieczeniowa, która powinna być w każdej firmie – korzysta się z niej w ekstremalnych przypadkach, ale przecież właśnie po to ona jest.